Westchnąłem bo nie byłem pewien czy wystarczy mi sił, czy nie pochłonie mnie ten gigantyczny wszechświat, wszechświat niezliczonych tajemnic, nieodgadnionych warstw i granic rozpływających się w przestrzeni, przyciągających się i odpychających poza moją oddaloną warstwą. Granicą pomiędzy Ziemią a kosmosem, pomiędzy wyobraźnią a rzeczywistością, poza prawdziwym ja a papierową postacią, którą czułem już tak blisko, gdy oddalałem się bez końca, w oddali tych tajemniczych poza ziemskich kosmicznych niezliczonych planet.
227990_kosmos_fantasy_planeta_ziemia_gwiazdy_ksiezyc.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz